Sklep i piłki do kosza Spalding

Najbardziej znana i najlepsza firma na świecie z dziedziny koszykarskiej to oczywiście Spalding. Nie trzeba się nikogo pytać dwa razy, bo każdy wie, marka Spalding już od 30 lat współpracuje z najlepszą ligą koszykarską na świecie NBA. Z tej okazji tegoroczny katalog wzbogacił się o piłkę do koszykówki wydaną specjalnie z okazji 30 lecia współpracy z NBA. Piłka Spalding NBA 30 trafi do sklepów już pod koniec stycznia. Jak poinformował sklep Spalding będzie ona wykonana z ekskluzywnej skóry kompozytowej ZK Mikrofibre, która jest znana z modeli TF-1000 i NBA Platinum Legacy. Jest bardzo chwytliwa i przyjemna w dotyku.

W swojej karierze pierwszy raz kupiłem piłkę około 9 lat temu, był to gumowy model piłki do kosza Spalding NBA Silver Outdoor. Służyła mi całe 5 lat grania, po 3 latach pamiętam, że kupiłem nową piłkę Nike 500, ale po dosłownie 3 miesiącach guma zrobiła się wręcz plastikowa i strasznie śliska. Nie mam pojęcia z czego robią piłki Nike, ale byłą tragedia. 3 letnia piłka do kosza Spalding, była o niebo lepsza od 3 miesięcznej piłki Nike i po tym wydarzeniu grałem jeszcze kolejne 2 lata Silverem.

Piłka do kosza Spalding

Teraz już wiem na 100%, że będę kupować tylko piłki do kosza firmy Spalding i tak też robię, miałem już Spalding Tack-Soft Pro, a teraz gram Spalding Grip Control, która chyba jest najlepszą piłą jaką do tej pory posiadałem. Grywam nią na Orliku. Zrobiła się szybko tama zmechacona (z racji, że jest to piłka ze skóry kompozytowej) i jest to super uczucie podczas gry. Komfort na pewno jest lepszy od gumowej. Co prawda zużywa się szybciej od gumiaków, ale zdecydowanie wolę wydać trochę więcej kasy na piłkę skórzaną niż grać gumiakiem. Jak już raz ktoś zasmakuje gry skórą to mogę się założyć, że nie wróci do gumowych piłek do koszykówki.

A od siebie dodam, że zakupy robię w zaprzyjaźnionym sklepie E-NBA.PL, na którym można zobaczyć wiele innych modeli piłek Spalding i dowiedzieć się więcej.